reklama

Radków. Inwestycja nad zalewem nabiera tempa

Opublikowano:
Autor: Marcin Rosiński

Radków. Inwestycja nad zalewem nabiera tempa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościFaber Maciej Pawlik, firma budowlana z Ząbkowic Śląskich, postawi osiem domków typu Brda nad zalewem Radkowskim. Zastąpią one rozbierane właśnie obiekty, pamiętające czasy komuny. Zaprezentowany w lipcu ubiegłego roku plan inwestycyjny spółki Radkowski Zalew zaczyna nabierać rumieńców.

Radków. Jesteśmy po wszystkich formalnościach notarialnych. Trwają prace rozbiórkowe istniejącej w tym miejscu infrastruktury. Od wiosny developer zacznie prace związane z wzniesieniem nowych budynków. W kwietniu 2027 r. infrastruktura ma zostać oddana do użytku i wówczas przejmie ją spółka. Będzie nimi zarządzać przez 30 lat – relacjonuje Tomasz Pawłowski, prezes spółki Radkowski Zalew.

Koszty i zyski

Rozbiórka i budowa 8 domków to koszt ok. 3 mln 840 tys. zł. Przy założeniu ceny za wynajem jednego obiektu 850 zł za dobę oraz ich obłożeniu w wymiarze 120 dni w ciągu roku, przychody ze sprzedaży usług noclegowych wyniosą 816 tys. zł rocznie. Inwestycja zwróci się po około 4 latach.

Pozostałe obiekty

31 grudnia ubiegłego roku, w formie licytacji, rozstrzygnięty został kolejny przetarg. Jego wyniki pozostają na razie niejawne. Wyłoniony w jego trakcie inwestor dokona rozbiórki i wybuduje kolejnych 10 domków. Tu wartość kontraktu jest nieco wyższa i sięga 4 mln 800 tys. zł. Po ich oddaniu do użytku, najpewniej w 2028 roku, zarząd nad obiektami przejmie Radkowski Zalew.

Spółka planuje zainwestować w przedsięwzięcie ze środków własnych 800 tys. zł. Za te pieniądze powstaną nowoczesne toalety, wypożyczalnia sprzętu sportowego oraz kasa biletowa. Według przygotowanego przez prezesa Pawłowskiego biznesplanu tak przygotowany obiekt będzie generował rocznie 1 mln 860 tys. zł przychodu z samej tylko sprzedaży usług noclegowych.

Turystyka nad zalewem

Ze względu na ukształtowanie terenu i sąsiedztwo malowniczych Gór Stołowych rośnie atrakcyjność działek usytuowanych nad zalewem. Już teraz metr kwadratowy gruntu, w zależności od lokalizacji i rozmiaru, kosztuje tu od 180 do 300 zł. Z myślą o turystach w ostatnich latach wyrastają tu całe osiedla domków.

Z turystyką bywa różnie, wszyscy by chcieli, każdy się napina, ale jak nie ma pogody, to branża turystyczna nie zarabia. Ostatnie lata nie były w tej dziedzinie najlepsze. Najpierw pandemia, potem powódź. Znaczne obniżenie obrotów dało o sobie znać w ubiegłym roku. Zadziałał prosty mechanizm: skoro tam była powódź, to nie jedziemy – ocenia prezes Pawłowski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo