Według wielu mieszkańców gminy Radków, budowa zbiornika jest kluczowym elementem ochrony przeciwpowodziowej. Podkreślają oni, że teren był wielokrotnie zalewany, a istniejące rozwiązania nie zapewniają wystarczającego bezpieczeństwa. Ich zdaniem sprzeciw inwestycji jest wynikiem interesów prywatnych, a nie realnej troski o region.
"Mam nadzieję, że debata przyniesie odpowiednie działania, a nie tylko gadanie, i że wątpliwe dobro jednostki nie wygra z dobrem większości. Mam nadzieję, że tym razem nie wystarczą znajomości, żeby zablokować projekt budowy suchego zbiornika" – komentuje jeden z mieszkańców.
Inni zwracają uwagę na skalę problemu: "Jakie dobro jednostki? W Ścinawce Górnej mieszka ponad 600 mieszkańców! I będziemy tam na tym spotkaniu, czy tobie się to podoba, czy nie! Tu chodzi o dobro nas wszystkich, o nasze domy i firmy, które są narażone nie powodzią, ale budową zbiornika!" – padają mocne słowa w dyskusji.
Mieszkańcy wskazują jednak problemy związane z budową. zbiorników: "Autorzy opracowania podkreślają, że warianty budowy dwóch zbiorników w Ścinawce Górnej są wątpliwe, bo żeby chronić 280 domów, trzeba wyburzyć 90 domów... Jakie to dobro jednostki? Ponadto dziedzictwo w postaci zamku oraz pałacu letniego z otaczającym parkiem to jest dziedzictwo narodowe każdego Polaka i chroni je interes społeczny ochrony zabytków, nie jednostkowy".
Chata Otulina i Zamek Sarny: "Zagrożenie dla dziedzictwa i turystyki"
Po drugiej stronie sporu stoją przedstawiciele Chaty Otulina i Zamku Sarny, którzy głośno sprzeciwiają się realizacji inwestycji. Argumentują oni, że budowa zbiornika negatywnie wpłynie na krajobraz i atrakcyjność turystyczną regionu. Obawiają się także, że może dojść do dewastacji przyrody i utraty unikalnego charakteru Doliny Ścinawki.
"Nie jesteśmy żadnymi poplecznikami (Olgi Tukarczuk, przy. red.), tylko pełnoprawnymi obywatelami tej gminy – i domagamy się prawdziwych konsultacji społecznych proponowanej wielkoskalowej inwestycji, która bezpośrednio dotyczy nas i wielu mieszkańców gminy zagrożonych wysiedleniem. Na spotkaniu oczywiście będziemy" – odpowiadają przedstawiciele Zamku Sarny.
Napięta atmosfera i brak kompromisu
Dotychczasowe rozmowy między stronami nie przyniosły porozumienia. Mieszkańcy i przedstawiciele gminy Radków oskarżają inwestorów turystycznych o blokowanie niezbędnych dla bezpieczeństwa projektów. Z kolei przeciwnicy zbiornika wskazują na brak alternatywnych analiz oraz pominięcie ich stanowiska w procesie decyzyjnym. Spór wokół budowy suchego zbiornika w Ścinawce Górnej trwa i istnieje ogromna szansa, że jego eskalację zobaczymy 7 kwietnia w poniedziałek w trakcie konsultacji społecznych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.