Podwyżki 2022. Informacja o „Putinflacji” znalazła się również w życzeniach świątecznych Premiera emitowanych w TV. Przed wybuchem wojny, premier oraz Rząd informowali, że zawysoką informację odpowiada polityka Unii Europejskiej. Na przestrzeni kilku tygodni Mateusz Morawiecki diametralnie zmienił swoje stanowisko.
Przeczytaj: Pieniądze dla wszystkich uciekinierów wojennych
Kto naprawdę odpowiada za inflację?
Wczoraj Narodowy Bank Polski opublikował dane o tzw Inflacji bazowej, która wzrosła do 6,9%. Jest to taki sposób mierzenia tempa wzrostu cen, który nie uwzględnia cen najbardziej zmiennych, takich, które mogą kształtować się pod wpływem jakichś zewnętrznych czynników.
Inflacja bazowa pokazuje więc, czy i jak ceny rosną pod wpływem popytu krajowego, na który można oddziaływać polityką pieniężną i fiskalną, a więc tą prowadzoną przez NBP i Rząd.
Co to oznacza dla wzrostu cen który codziennie obserwujemy w sklepach?
Jak tłumaczy pytany przez nas ekonomista, jeśli inflacja bazowa wynosi 7%, przy inflacji ogólnej na 11%, oznacza to mniej więcej tyle, że wpływ czynników zewnętrznych, w tym wojny, na wzrost cen w Polsce to najwyżej 4 %.
Za 2/3 wzrostu cen w Polsce odpowiada więc Rada Polityki Pieniężnej i Rząd, którzy w ostatnich latach podejmowali złe decyzje. Oczywiście wojna i rosnące ceny surowców przyczyniają się do tego wzrostu, natomiast nie są głównym jego powodem
- mówi Michał Przybylak.
Przeczytaj również: Dużo więcej za park przy ul. Strzeleckiej
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.