Reklama

Grzegorz Kuzak: Nie szukam pracy [wywiad]

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Redakcja

Grzegorz Kuzak: Nie szukam pracy [wywiad] - Zdjęcie główne

foto Redakcja

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Przyszłość spółki Noworudzkie Usługi Komunalne nie rysuje się w różowych kolorach. Czy ewentualna przegrana przez nich przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów z terenu Nowej Rudy oznacza likwidację przedsiębiorstwa? Pytamy Grzegorza Kuzaka, prezesa firmy.

Panie Prezesie czy przegrana przez was przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów oznacza likwidację firmy spółki?

Myślę, że rozstrzygnięcie przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów z terenu miasta Nowa Ruda będzie korzystne dla nas, dla naszej spółki. Nie dopuszczam tego do siebie. Wiem skądinąd, że podmiot, który wygrał nie spełnia wszystkich wymagań zamawiającego, czyli miasta Nowa Ruda. Może nie powinienem tego mówić, ale jest to informacja ogólnodostępna, dokumenty są do sprawdzenie i wiemy, że tak jest. 

Powiedział Pan, że przedsiębiorstwo Sap – Bud z Kamieńca Ząbkowickiego wygrało przetarg. Zna Pan już oficjalnie wynik przetargu?

Nie, cały czas trwa procedura weryfikacyjna. Myślę, że w tym tygodniu powinniśmy poznać rozstrzygnięcie.

Jednak pozwólmy sobie na „czarnowidztwo”, przegrywacie przetarg i to jest koniec spółki NUK?

Takie decyzje podejmą ewentualnie właściciele spółki, czyli miasto Nowa Ruda i Gmina Wiejska Nowa Ruda. Oni zdecydują, czy należy nadal prowadzić taką spółkę, czy nie. Myślę, że jako taka spółka dla naszych gmin jest potrzebna. Wiele gmin chciałoby mieć taką spółkę, która realizuje m.in. zadania własne gmin.

W każdej chwili można skorzystać z zadań, które możemy wykonać, a nie szukać na rynku wykonawcy, co w obecnych czasach jest czasochłonne, pracochłonne i sporo kosztuje. Często się też zdarza, że w pierwszym roku jest tanio – na zachętę, a później a w następnym roku jest bardzo drogo. Na takich działaniach wielu samorządowców się przejechało.

Daleko nie musimy szukać – gmina Nowa Ruda musi dołożyć ponad 1,2 mln zł, żeby firma odbierała odpady. Co istotne i głośno się o tym nie mówi, tracą na tym mieszkańcy. 

Panie Prezesie, czym oprócz odbioru śmieci zajmuje się spółka, którą Pan kieruje?

Oprócz odbioru i zagospodarowania odpadami, spółka zajmuje się letnim i zimowym utrzymaniem dróg i chodników, zajmuje się obsługą Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Zajmujemy się również miejską zielenią, czy też pionowym i poziomym oznakowaniem dróg.

Przegrana przez Was przetargu oznacza zwolnienia grupowe w spółce?

Nie chcę pisać „czarnego scenariusza”, nie chcę straszyć pracowników. Trzeba się liczyć z takim rozwiązaniem. Może być ograniczenie z zatrudnieniem i to duże. Ludzie tu pracujący są zatrudnieni na różne sposoby, są ci co są zatrudnieni na umowę pracy, czasowe umowy itd., także różne rozwiązania wchodziłyby w życie.

Możemy też startować z przetargach w innych gminach. Mogę to powiedzieć oficjalnie, że otrzymuje telefony od włodarzy ościennych gmin zachęcające mnie do startowania w ogłaszanych przez nich przetargach. To dla nas też jest jakieś rozwiązanie. Jednak wszystko zależy od właścicieli spółki, jak oni sobie wyobrażają dalsze funkcjonowanie spółki. 

Może reorganizacja spółki Noworudzkie Usługi Komunalne przyniosłaby efekt oszczędnościowy. Nie mówię tu o pracownikach, których na co dzień spotykamy na ulicach, ale o kadrze zarządzającej o biuralistach.

Firma, która prowadzi działalność gospodarczą musi pokazać wszystkie koszty, które mają wpływ na jej działalność. Nie mamy nic do krycia, zarząd jest klasyczny jest jednoosobowy, jest rada nadzorcza, jest zgromadzenie wspólników jako „najwyższe ciało”. To klasyczne rozwiązanie jakie w spółkach prawa handlowego występuje.

To jeszcze raz, myśli Pan o jakiejś reorganizacji, działaniach oszczędnościowych?

Cały czas o tym myślę. W ramach oszczędności rezygnujemy z różnych rzeczach kosztochłonnych na rzecz oszczędności. Mówię tu choćby o zużyciu paliw, zużyciu prądu, czy innych rzeczach. Wiadomo mamy wojnę na wschodzie, mamy efekty pandemii coronoirusa, który niestety jeszcze się utrzymuje, a o której niestety niektórzy pomału już zapominają, a to wszystko ma wpływ na działanie firm.

Nie zapominajmy o dużej inflacji, która też powoduje uszczuplenie zasobów finansowych i my w tym wszystkim jesteśmy z jakimiś mam nadzieje, że przejściowymi problemami. Jednak wierzę w to, że będzie dobrze i okaże się, że przetarg wygramy.

Panie Prezesie, czyli to, że jako spółka komunalna nie otrzymaliście zadania związanego z odbiorem odpadów w trybie in house miało wielki wpływ?

Tryb in house był bardzo atrakcyjny dla obu gmin. Niestety nie podjęto takiej decyzji czego bardzo żałujemy. Spółki takie jak nasza nie powinny startować w przetargach, powinny wykonywać te zadania z „mocy przywilejów” będąc spółką, której właścicielami są obie gminy. Powinniśmy być dopuszczeni do zadania w trybie in housu i w ramach negocjacji powinniśmy ustalić ceny taki które by satysfakcjonowały obie gminy.

Pytanie jednego z samorządowców gminy Nowa Ruda: Dlaczego Noworudzkie Usługi Komunalne nie wystartowały w ogłoszonym przez gminę przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadami?

Według mnie spółka, której współwłaścicielem jest gmina nie powinna startować w takim przetargu o czym wcześniej wspomniałem. Gdyby podjęto decyzję o obsłudze w trybie in housu, co jest moim zdaniem normalne, nie byłoby przetargów, ale jak ktoś się wyłamuje z tego układu in housowego, to my jesteśmy automatycznie skazani na tryb przetargu nieograniczonego. 

Kontynuując „czarnowidztwo” wejście nowego operatora do Nowej Rudy oznacza zabieranie przez Was pojemników i kontenerów na odpady, którymi jesteście właścicielami?

My na terenie miasta mamy swoje pojemniki i kontenery, które wydzierżawiamy. Są też właściciele, którzy mają własne pojemniki, ale w zdecydowanej większości są nasze, które udostępniamy mieszkańcom i firmom. Jeżeli wszedłby nowy operator, to przypuszczam, że chciałby wprowadzić swoje pojemniki, bo tak zazwyczaj jest, choć nie musi.

Wiemy, jak było Gminy Wiejskiej Nowa Ruda jak w ubiegłym roku firma Alba wymieniła częściowo pojemniki gminnym zasobom komunalnym. W tej chwili widać, że mieszkańcy gminy wiejskiej dostają pojemniki dostają nowe pojemniki, ale nie wiem na jakich zasadach. Ja twierdzę, że nic za darmo nie ma, zawsze musi być jakiś interes. 

Czyli jest Pan optymistą i nie szuka Pan jeszcze pracy?

Jeszcze nie.

Dziękuję za rozmowę.

Przeczytaj również: Bezpłatne testy combo - czy są dostępne w naszych przychodniach?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy